Najważniejsza tkanina jesieni i zimy? Welur. Najlepiej gruby i zatopiony w czerni - niczym kreacje bohaterek filmów Tima Burtona i Davida Lyncha. Tę zmysłowa i odrobinę ekscentryczną dzianinę będziemy nosić za namową Chanel, Celine i Haider Ackermann. Oczywiście najlepiej w wersji długiej sukienki. 


Estetyka rodem z filmu "Matrix" to jeden z najmocniejszych trendów na nowy sezon. Marzy Wam się płaszcze w stylu Neo i Trinity? Zobaczcie, co przygotowali na jesień i zimę 2020/2021 Fendi, Paco Rabanne i Miu Miu. PS Najlepiej nosić je do bieliźnianych sukienek albo ultrawąskich dżinsów i czarnych gładkich golfów. 

Można odnieść wrażenie, że ten sezon to festiwal wielkich powrotów. Kolejnym trendem, który chce się wkupić w nasze łaski, jest boho/hippie. Jego nowa odsłona jest jednak o wiele bardziej artystyczna i nawet burżuazyjna, a wrażenie to budują przede wszystkim ciężkie tkaniny, misterne wzory i drogocenne hafty pokazywanych za wybiegu sukienek, tunik i płaszczy. I tym razem już nie tylko u Etro, ale też Celine i Chloé.

Coś z dedykacją dla tych, który stale powtarzają, że chcieliby wrócić na studia albo do liceum - ale najlepiej tego z amerykańskich retro filmów dla nastolatek. Ich zażalenia postanowili wysłuchać projektanci topowych marek, którzy w swoich kolekcjach uwzględnili uczniowski styl: swetry z dekoltem w serek (Burberry), kraciaste mundurki (Dior), dzianinowe kamizelki (Lacoste) i pasiaste kardigany z godłem (Versace).